Dlaczego proste jedzenie przestaje nam smakować?
Czy lubisz chrupać surową marchewkę? Czy cieszy Cię kruchość i soczystość świeżego jabłka? A może nie pamiętasz już kiedy ostatnio jadłeś w ogóle samą marchewkę, a jabłka to omijasz z daleka, bo masz po nich rewolucje w brzuchu?
A może, tak jak ja kiedyś, niby jesz te warzywa i owoce, ale ciągle je czymś „dosmaczasz” – a to jakiś sosik z miodem, a to czekolada, a to znowu musztarda, sos sojowy czy inne tego typu dodatki, bo przecież same są jakieś takie bez smaku.
A co, jeśli powiem Ci, że warzywa i owoce mają mnóstwo smaku, tylko przestałeś go czuć? Sprawdź dlaczego i czy można ten smak odzyskać.
Zacznę od swojej historii, byś mógł lepiej zobaczyć w czym leży problem. I od razu zaznaczę, że nie obżerałam się fastfoodami i gotowymi daniami pełnymi glutaminianu sodu, wręcz przeciwnie – byłam świadoma tego, że glutaminian sztucznie podbija smak, więc go unikałam i starałam się wprowadzać do swojej diety jak najwięcej warzyw i owoców, bo wiedziałam, że to ważne.
Sęk w tym, że średnio mi smakowały, więc przeważnie występowały w daniu z jakimś dodatkiem o intensywnym smaku, na przykład wędzonym łososiem, ketchupem, musztardą, majonezem, miodem lub innym słodziwem, octem balsamicznym, sosem sojowym itp. Poza tym, między tymi „zdrowszymi” daniami w mojej diecie często gościły słodkie przekąski.
Wszystko zmieniło się, kiedy zaczęłam współpracę z dietetykiem (i tu jestem mega wdzięczna, że trafiłam na tak mądrych ludzi). Na początku, ze względu na swoje dolegliwości, miałam sporo ograniczeń i bardzo „czystą” dietę. Nie było tych wszystkich wymienionych wyżej dodatków i słodkości. Zostały głównie kasze i płatki zbożowe, warzywa, owoce, nasiona i orzechy, jaja oraz prosto przyrządzone mięso i ryby. Doprowadziło to do czegoś, co nazywamy „resetem smaku”.
Nagle okazało się, że marchewka jest super słodka, surowa papryka ma mnóstwo smaku, buraczki czy bataty są przepyszne, a tym co totalnie rozwaliło mi głowę okazał się smak pieczonej pietruszki! Nie muszę chyba mówić, że owoce urosły do rangi deserów 😀
I wtedy pojawiło się pytanie:
„Dlaczego ja tego wcześniej nie czułam? Dlaczego, jako społeczeństwo, nie jemy takich prostych rzeczy i nie rozpływamy się nad ich smakiem?”
Oto 5 odpowiedzi, które udało mi się znaleźć:
1.Za dużo cukru i wysoko przetworzonej żywności w diecie
Myślę, że to najważniejszy bezpośredni czynnik, który wpływa na fizyczne „spłycenie” odczuwanego smaku naturalnej żywności. Kiedy nasze kubki smakowe są regularnie bombardowane wyrazistymi smakami ze słodkości czy wysoko przetworzonej żywności, to przyzwyczajają się do tych mocnych bodźców i coraz słabiej reagują na produkty o delikatniejszym smaku.
2. Za dużo bodźców i sztucznej dopaminy
Aktualnie żyjemy w świecie, gdzie z każdej strony dociera do nas mnóstwo bodźców. Pędzimy przez życie ze smartfonem w dłoni, muzyką w tle i milionem zadań do wykonania. Do naszego mózgu dociera ciągle ogrom bodźców z różnych zmysłów. Do tego, będąc często w wirtualnym świecie (grając w gry, scrollując social media, oglądając filmiki), czy korzystając nadmiernie z innych współczesnych rozrywek i używek, zalewamy nasz mózg szybką i łatwą dopaminą.
Dopamina to hormon i zarazem neuroprzekaźnik, który między innymi wpływa na układ nagrody w mózgu. Dopamina wydziela się, kiedy człowiek robi coś, co daje mu przyjemność. Wydziela się też, kiedy jemy smaczne rzeczy.
W sytuacji, kiedy nasz mózg jest zalewany potężnymi dawkami dopaminy ze scrollowania social mediów czy grania w gierki (nie wspominając o mocniejszych używkach), dochodzi do tzw. przebodźcowania układu nagrody – mózg broniąc się przed zalewem dopaminy, zmniejsza liczbę receptorów dopaminowych lub ich wrażliwość. W efekcie, delikatny smak naturalnej żywności wydaje się nam mdły i nudny. Spada kompletnie satysfakcja z jedzenia. To dlatego, żeby poczuć jakikolwiek smak, potrzebujemy dodawać sobie do jedzenia te wszystkie wysokosmakowe dodatki, takie jak cukier, duże ilości soli czy wszelakie sosy.
3. Wymyślne dania prezentowane w internecie
Pewnie nie raz widziałeś mega apetyczne zdjęcia dań prezentowane w internecie. Szczególnie bryluje tu chyba Instagram, gdzie wizualna strona jedzenia zdaje się być ważniejsza od jego smaku czy odżywczości.
Zdecydowanie zgadam się ze stwierdzeniem, że „jemy oczami” i warto dbać o wygląd tego co ląduje na talerzu, ale nie przesadnie. Kiedy napatrzymy się na wykwintnie udekorowane dania, to nasz zwykły obiad czy poranna owsianka wydają się totalnie nijakie, a co za tym idzie są też odbierane przez nas jako mniej smakowite.
4. Za dużo pośpiechu i stresu, a za mało skupienia na posiłku
Pęd i pośpiech to dwa słowa idealnie opisujące codzienność większości z nas. Nic dziwnego, że posiłki jemy często w biegu, albo przy pracy nie bardzo skupiając się na smaku czy konsystencji jedzenia.
Kiedy nasz mózg jest pochłonięty czymś innym w trakcie jedzenia, słabiej odbiera sygnały dotyczące smaku i zapachu potrawy, więc potrzebujemy naprawdę mocnych smaków, żeby poczuć, że jemy coś smacznego.
To samo dotyczy korzystania z telefonu czy oglądania TV podczas jedzenia. Mózg jest totalnie pochłonięty odbieraniem bodźców z tych urządzeń i smak jest dużo gorzej wyczuwalny, a proces jedzenia staje się automatyczny. Ma to dużo poważniejsze konsekwencje dla organizmu niż tylko zaburzenia smaku, ale to już temat na osobny post.
5. Brak umiejętności łączenia smaków i naturalnego podbijania smaku produktów.
Są produkty, które same w sobie mają dosyć łagodny smak, żeby nie powiedzieć „nijaki” (jak na przykład cukinia, sałata czy niektóre płatki zbożowe) i jeśli brakuje nam wiedzy kulinarnej, to ciężko będzie z nich wyczarować coś smacznego bez dodawania gotowych sosów czy słodzonych dodatków. A czasem wystarczy wiedzieć tylko jakie zioła dosypać do potrawy albo, że wystarczy coś podpiec, żeby zyskało wspaniały smak.
Myślę, że zdecydowanie warto poszperać trochę w internecie lub książkach kucharskich i dowiedzieć się jak naturalnie wzbogacić smak potraw oraz które smaki dobrze do siebie pasują, a potem przetestować na sobie, czy też lubimy takie połączenia.
Teraz już wiesz dlaczego przestałeś czuć naturalny smak jedzenia. Uświadomienie sobie problemu, to pierwszy krok do zmiany.
Jeśli po przeczytaniu tego artykułu nabrałeś ochoty na reset smaku, to w kolejnym poście przybliżę Ci jak to zrobić.


